OKO DO HISTORII

czwartek, 12 grudnia 2013

GRUDZIEŃ W BROADWAY DANCE

W niedzielę  przyjechałam za późno, więc klasa z Chio przeszła mi koło nosa, zajęcia z zumby też już trwały od pół godziny, więc wybrałam JAZZ! Ależ to był strzał w dziesiątkę! To byłam cała ja! ona i ja, nieważny był ten dziki tłum na sali. Michaelle Barber! To link do jest str int. http://www.michellebarberproject.com/.

Jej zajęcia ? praca ciałem, duchem i umysłem! Wszystko w najlepszym możliwym połączeniu. jazz z krwi i kości. zero manieryzmu, zero przewartościowania, zero przesady. Wszystko ze smakiem. każdy ruch pokazany jasno, przejrzyście, powtórzony kilka razy, żeby nie tylko zapamiętać, ale żeby się w nim odnaleźć. Sto dwadzieścia procent normy! Szkoda, że tak krótko trwały klasy. koniecznie, bezwzględnie muszę tam pójść przed powrotem do PL! A ten już zbliża się wielkimi krokami :) do zobaczenia na sali w styczniu!!!
Agnieszka








środa, 4 grudnia 2013

LISTOPAD I BROADWAY DANCE CENTER

W piątek me stop postanęły znowu na BDC! wybrałam tym razem klasy z baletu. nauczyciel:http://www.broadwaydancecentre.com/faculty/bios/koppel_dorit.shtml wspaniała!!! a zmęczyła mnie okropnie, następnego dnia zastanawiałam się dlaczego aż tak mnie wszystko boli! zajęcia rozwojowe ponad wszelką wątpliwość, przyjemnie męczące, trudne, ale ambicjonalne, przy tym pełne uśmiechu i dobrego smaku w podejściu do uczniów ze strony nauczyciela. To, co mnie bardzo urzekło, to nieziemsko zdolni ludzie na sali! wytrenowani przepięknie, jedni pokorni, przyjacielscy, a inni zadufani, jednak ci - tonęli w tłumie:P  bardzo mile zaskakujący był rozstrzał wiekowy uczestników zajęć! stał koło mnie geniusz baletmistrz, wygladał na 20kilka lat, obok mnie 10letnie dziecko co się przewracało o własne nogi, a za mną 60letnia babcia w pointach! i wszyscy cieszyli się klasami jakby to było ich całe zycie! polecam polecam i zamierzam przyjść znowu:) Dorit Koppel Faculty Bio. 
Agnieszka